W tym wnętrzu postawiłyśmy wraz z Inwestorką na klasykę. To wnętrze miało być eleganckie i kobiece. Od samego wejścia zachwyca dębowy parkiet, który gra tu główną rolę. Inwestorka lubi szarości, więc znalazły się aż cztery jej odcienie. Udało się też wpleść brązy, beże i odrobinę błękitów. Całość, oprócz tego, że wygląda ponadczasowo, jest też funkcjonalna. Ekipa stolarzy spisała się na medal! Stworzyła cuda, z wielką dbałością o detale. Z czasem to wnętrze będzie jeszcze nabierało rumieńców, kiedy na ścianach znajdą się zdjęcia mieszkańców, grafiki czy pamiątki z podróży. To co dla mnie ważne, jako projektanta – każdy z mieszkańców poczuł się od razu po wprowadzeniu, jak u siebie w domu – najlepiej odnajdując się we własnych czterech kątach, w których mogą odpoczywać, uczyć się czy pracować.